Dlaczego skandal szpiegowski Credit Suisse nie zniknie

17.02.2021
Category: Mogą Zostać

Śledź autora tego artykułu

Postępuj zgodnie z tematami w tym artykule

Popiersie z imprezy w ogrodzie, uderzająca blondynka i cztery samochody detektywów. W szpiegowskim thrillerze Credit Suisse jeszcze nie opadł kurz

Boże Narodzenie to czas refleksji dla szefów banków, którzy podpisują się pod tymi najważniejszymi numerami bonusowymi i mają nadzieję na lepszy rok przed nimi.

Ale kiedy szef Credit Suisse, Tidjane Thiam, podsumowuje ostatnie 12 miesięcy, w jego myślach bez wątpienia zdominuje coś znacznie bardziej niezwykłego niż walka z burzliwymi rynkami i niskimi stopami procentowymi.

Ten dramat wybuchł po raz pierwszy we wrześniu, kiedy okazało się, że konkurowanie o bardzo bogatych klientów jest obecnie tak trudne, że Credit Suisse zaczął szpiegować swojego byłego szefa zarządzania majątkiem, Iqbala Khana, po tym, jak zrezygnował z dołączenia do arcykonkurencyjnego UBS. Dziwaczna saga obejmowała pościg ulicami Zurychu i podmiejską imprezę w ogrodzie.

Przenieśmy się cztery miesiące do przodu, a kurz nadal nie opadł. W ciągu ostatnich kilku tygodni pojawiły się dwie nowe skandale szpiegowskie, podczas gdy w piątek szwajcarski regulator rynku Finma ogłosił, że wyznaczył niezależnego śledczego do zbadania kryzysu.

„Działania obserwacyjne prowadzone przez Credit Suisse wiążą się z różnymi kwestiami dotyczącymi zgodności – powiedział regulator.

„Trwające obecnie dochodzenia Finma w tej sprawie zostaną teraz zintensyfikowane.

Nietypowe posunięcie niweczy wszelkie nadzieje zarządu na odbudowę marki na czas świąt. W tajemniczym świecie zarządzania pieniędzmi miliarderów dyskrecja jest wszystkim. Dalsze doniesienia mogą zostać ujawnione jutro rano, kiedy Credit Suisse opublikuje wyniki sondażu, który zlecił w sprawie domniemanego nadzoru innego kierownictwa.

Przegląd ten został opublikowany po tym, jak szwajcarska gazeta Neue Zuercher Zeitung w zeszłym tygodniu stwierdziła, że ​​były szef HR banku Peter Goerke został szpiegowany w lutym, tuż przed odejściem z zarządu Credit Suisse. Gazeta twierdziła, że ​​widziała dokumenty, które według niej dowodzą, że dokonano inwigilacji Goerke, twierdząc, że kosztowało to bank prawie 10 000 funtów i dotyczyło czterech samochodów z dwoma detektywami w każdym.

Ten raport pojawił się tydzień po tym, jak The Wall Street Journal doniósł, że była dyrektor Colleen Graham sądziła, że ​​w 2017 roku została śledzona, po wpadku z bankiem w związku z kwestią księgową. Kiedy dowiedziała się o sprawie Khana we wrześniu, wysłała e-mailem do Thiama i prezesa Ursa Rohnera, aby powiedzieć, że dwa lata temu śledziła ją na Manhattanie i Long Island „uderzająco wysoka blondynka, napisał Bloomberg w weekend.

Credit Suisse powiedział, że po „dokładnym i wszechstronnym dochodzeniu wewnętrznym w sprawie każdego z roszczeń pani Graham okazało się, że są one „całkowicie bezpodstawne.

Niemniej jednak saga ta jest szczególnie żenująca dla Thiama – byłego szefa brytyjskiego ubezpieczyciela Prudential – który powiedział na początku tego roku, że incydent z Chanem był „odosobniony.

W dziwnym zwrocie fabularnym okazuje się również, że jest wściekłym sąsiadem bankiera – para wypadła z rzędu na przyjęciu organizowanym przez Thiama nad kilkoma drzewami.

Chociaż Rohner powiedział, że awaria w ogrodzie „miała miejsce na poziomie osobistym, relacje między dyrektorem generalnym a pracownikiem zepsuły się do tego stopnia, że ​​Khan, który pomógł zwiększyć zyski banku bogatego o 80 procent, zdecydował się zakończyć.

„W ciągu pierwszych kilku miesięcy po incydencie wydawało się, że obaj będą w stanie współpracować bez żadnych negatywnych konsekwencji dla naszego banku – powiedział Rohner po dochodzeniu w sprawie Homburgera. „Jednak z czasem okazało się, że długofalowa współpraca oparta na wzajemnym zaufaniu nie jest jednak możliwa.

W raporcie H omburgera stwierdzono, że prawa ręka Thiama, Pierre-Olivier Bouée, działał sam, zatrudniając detektywów, bez żadnych dowodów sugerujących, że dyrektor naczelny był świadomy jego planu. Thiam, który zarządza bankiem od 2015 roku, bez wątpienia miał nadzieję, że klęska się skończy.

Członek zarządu John Tiner rzucił się w jego obronę, mówiąc dziennikarzom w październiku, że skandal nie oznacza, że ​​Thiam stracił kontrolę nad bankiem – był to „niezwykły akt i „wyjątkowe zdarzenie, argumentował.

Jednak najnowsze twierdzenia podważają twierdzenie, że saga Chana była jednorazowa. Ponieważ rok dobiega końca wraz ze zintensyfikowanym dochodzeniem w sprawie Finmy i narastającymi pytaniami o kulturę banku, oczy wszystkich zwrócą się na wyniki dochodzenia Credit Suisse w sprawie Goerke w poniedziałek.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy