Przepisy dot. delegowania pracowników. Komisja PE głosuje poprawki

🕓 16.07.2019
📂 Wiadomosci
👁 90
🗨
Delegowanie pracowników w UE. Naprawy PE

Coraz bliżej do wejścia w żywot nowych przepisów o pracownikach delegowanych. Komisja Parlamentu Europejskiego ds. zatrudnienia i rzeczy socjalnych przegłosowała w poniedziałek poprawki do projektu nowelizacji dyrektywy UE. Nowelizacja instrukcje o pracownikach delegowanych wydaje się krytykowana przez Polskę.

Obecne przepisy wymagają, żeby pracownik delegowany otrzymywał chociaż pensję minimalną kraju przyjmującego, ale wszystkie składki socjalne odprowadzał w państwie, które go wysyła.

Propozycja zmiany przepisów w tej sprawie przewiduje wypłatę tego rodzaju samego wynagrodzenia, jak w przypadku pracownika lokalnego.

Propozycję tę przedstawiła Komisja Europejska w marcu 2016 roku. Ów firma niekorzystna spośród punktu widzenia gospodarczych biznesów Polski, która deleguje multum pracowników do innych państw unijnych.

W poniedziałek komisja zatrudnienia i spraw socjalnych PE wprowadziła do pierwotnej propozycji Komisji Europejskiej poprawki. Zgodnie wraz z jedną z nich optymalny łączny czas wszystkich delegowań w to samo obszar do tego samego rodzaju robocie ma wynosić 24 miesiące. Choć może to wyglądać korzystnie (Francja optowała zbytnio krótszym, 12-miesięcznym limitem), wówczas zdaniem ekspertów poprawka pobudza kontrowersje.

Dr Firm Benio z Inicjatywy Mobilności Pracy komentuje:

Poprawka zakłada też, że na tych 24 miesiącach zatrudnionego i pracodawcę będzie obowiązywało całe prawo pracy państwa przyjmującego, z wyjątkiem regulacji o nawiązywaniu i rozwiązywaniu umowy o pracę. Nie zwolni to jednak stron umowy z obowiązku przestrzegania polskich przepisów prawa roboty. Groźba kolizji wykluczających się przepisów jest realna.

Jeśli chodzi o wynagrodzenie dla pracownika delegowanego, PE chce się trzymać sugestii KE, zgodnie z zasadą: poniższa sama praca, to samo miejsce, ta sama płaca. Dotychczas wobec pracownika delegowanego musiała być stosowana tylko płaca minimalna w określonym państwie członkowskim, ale np. nie brano pod uwagę dodatków za trudne wytyczne czy dodatków wynikających wraz z układów zbiorowych. To dzierży się zmienić. Pracownik delegowany – według stanowiska komisji PE – będzie zobligowany otrzymać wszelkie części składowe wynagrodzenia, tak jak swoim odpowiednik z kraju przyjmującego.

Przegłosowana została również poprawka, która zakłada użycie do pracowników delegowanych wszelkich układów zbiorowych pracy, zaś nie tylko (jak pierwotnie proponowała KE) uznanych zbyt powszechnie obowiązujące. Gdyby przepisy weszły w życie w tej formie, byłyby problematyczne dla tysięcy firm, które miałyby borykać się wraz z odnalezieniem, interpretacją i tłumaczeniem licznych układów zbiorowych występujących w danym kraju.

Marek Benio mówi:

Przegłosowany dziś przez posłów komisji projekt z poprawkami jest kompromisem, ale jako ewentualne źródło prawa wydaje się być bardzo chaotyczny. Miejmy wiarę, że podczas negocjacji wraz z Komisją Europejską i państwami członkowskimi zostanie uznany zbyt najmniej dojrzały i ostateczna wersja dyrektywy będzie trochę łagodniejsza.

Również europoseł Kosma Złotowski z PiS nie jest zadowolony wraz z wyniku poniedziałkowego głosowania:

To jest początek ponownego podziału Europy, na wschód i zachód, stawianie na nowo muru berlińskiego.

Zaznaczył, że nie spodziewa się dużych zmian w przyjętym projekcie w głosowaniu w sesji plenarnej w PE. Dodał, że nadzieją na zmiany w dyrektywie będą natomiast negocjacje nad nią między państwami członkowskimi w Radzie UE.

Bardziej optymistyczna jest natomiast europosłanka PO Danuta Jazłowiecka, jaka podkreśla, że udało się wprowadzić do sprawozdania porządne zapisy dotyczące długości delegowania (24 miesiące), wynagrodzenia jak i również transportu:

Nasza bitwa o dobre zapisy gwoli polskich pracowników i naszych firm delegujących była bardzo zacięta i trwała do samego końca. Negocjacje utrudniała sytuacja polityczna w Polsce, szczególnie ominięcie Polski przy negocjacjach przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Jednak dzięki naszemu ogromnemu zaangażowaniu wywalczyliśmy możliwość delegowania pracowników dzięki zasadach wynikających z instrukcje przez 24 miesiące.

Temat planowanej dyrektywy na temat pracownikach delegowanych był omawiany na poniedziałkowym spotkaniu szefa KE Jean-Claude'a Junckera z premierem Francji Edouardem Philippe'em. Francja jest jednym z największych orędowników planowanej dyrektywy.

Premier Francji powiedział:

Uważamy, że trzeba znaleźć właściwe porozumienie, które wzmocniłoby ochronę pracowników - także francuskich, jak i również europejskich. (... ) Większa ochrona oznacza lepszą ochronę. Wiąże się to z bardzo wymagającymi oczekiwaniami, oczekiwaniami we Francji. Mamy nadzieję, że polscy europejscy partnerzy myślą podobnie. Oni też chcą odmian, szukamy więc kompromisu. Pracujemy nad kompromisem, potrzebujemy jednak czasu, żeby go osiągnąć.

Jean-Claude Juncker z kolei przypomniał, że decyzję o wprowadzeniu zmian do odwiedzenia dyrektywy o pracownikach delegowanych podjęła Komisja Europejska:

Zrobiliśmy to, ponieważ uznaliśmy, że w takim kształcie, w jakim obowiązuje jak i również jest wprowadzana w życie, prowadzi obecnie do przegiąć, jest obchodzona przez mnóstwo, stała się narzędziem dumpingu społecznego. A przecież nie zaakceptować to było celem naszej dyrektywy. Nie wprowadzano do niej z zamiarem zmniejszania liczby stanowisk zatrudnienia, pozbawiania europejskich pracowników dostępu do pracy. Uznaliśmy więc, że trzeba wówczas zmienić.

Projekt trafi teraz na sesję plenarną PE, a następnie – po jego ewentualnym przyjęciu przez PE – do ostatecznych negocjacji między Parlamentem, Komisją i Radą UE.

Autor: Йорген
Kategoria
Top Aktualności Komentarze
Google Pixel 2. Premiera smartfonów  Tech
Dwa tygodnie po premierach iphoneów od Apple, Google zaprezentował w środę dwa świeże modele telefonów: Google Pixel 2 i Google Pixel XL 2. Ceny smartfonów w zalezności od klasy wynoszą…...
Decyzje środowiskowe dla linii kolejowej Podłęże - Piekiełko
PKP PLK uzyskały prawomocne decyzje środowiskowe dla budowy nowej linii kolejowej "Podłęże - Piekiełko" i modernizacji istniejącej linii nr 104 Chabówka - Nowy Sącz. Podług planów całe przedsięwzięcie dzierży być gotowe w 2027…...
«De Tijd»: nowa polityka AMERYCE może kosztować Belgię 5 tys. miejsc pracy  Ze świata
Sekretarz energii AMERYCE chwali Polskę. "Podjęła dobrą decyzję" CIA uruchomiła profil na popularnym portalu społecznościowym. Dwa powody Chcą wpisać opłaty za wjazd na "najbardziej krętą uliczkę świata" Lot trwa około 11…...
Dane PAIiIZ o inwestycjach w Polsce w 2017 roku
Stany Zjednoczone to państwo najbardziej zaciekawione inwestycjami w Polsce w najbliższym czasie. Inwestorzy wraz z USA zgłosili 61 wzorów do Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Na drugim miejscu istnieją Niemcy…...
Czym jest bitcoin, kto go stworzył
Odkąd w 2009 roku pojawił się bitcoin, zaliczał spektakularne wzrosty jak i również nieco mniej widowiskowe spadki. Jest uważany za protoplastę kryptowalut, ale wciąż spowija go aura tajemniczości. Który stworzył…...
Czego nie powinno się mówić współpracownikom?
Dobre stosunki spośród kolegami i koleżankami wraz z pracy to wspaniała kwestia. Trzeba jednak pamiętać, hdy nawet gdy darzymy się wzajemnie największą sympatią, tego typu relacje powinni pozostać do pewnego stopnia profesjonalne.…...
Cypr - co warto zobaczyć na Cyprze
Cypr to jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego na temat łagodnym i ciepłym klimacie, nad którą niemal cały rok świeci słońce. Kluczowym punktem na mapie Cypru jest majestatyczna Skała Afrodyty…...
Coraz więcej osób wypożycza wozy w Europie  Moto
W 2015 r. pod każdą szerokością geograficzną z 86 tys. samochodów w systemie carsharing (miejskich aut na krótki wynajem) skorzystało 5, 8 mln osób. Do 2021 r. liczba użytkowników dzierży się…...
Nie znaleziono